HIV i choroby weneryczne a ciąża
Ten wstrętny doktor wysyła mnie na badania na HIV, co on sobie właściwie myśli?
Ciocia dobra rada odpowiedziałaby zapewne, że lekarz myśli sobie "strzeżonego Pan Bóg strzeże", i nie chce nikogo urazić, a zależy mu wyłącznie na bezpieczeństwie matki i dziecka. Lekarz, oprócz skierowania ciężarnej na badanie oznaczenia przeciwciał anty-HIV dwa razy - do dziesiątego tygodnia ciąży i pomiędzy trzydziestym trzecim a trzydziestym siódmym tc., powinien też skierować ją na badanie VDRL również do dziesiątego tygodnia ciąży i pomiędzy trzydziestym trzecim a trzydziestym siódmym tc.Choroby weneryczne mogą być problemem każdego z nas. Można zarazić się nimi nie tylko drogą płciową. Można zarazić się nimi drogą płciową od wiernego nam partnera/partnerki --- niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto pierwszą spędzoną noc z nowym partnerem/ką uzależnił od aktualnych negatywnych badań w kierunku nosicielstwa chorób płciowych.
A poza tym, choroby weneryczne to nie jest naprawdę żaden wstyd. To po prostu choroby, które przytrafiają się różnym ludziom. Większość wenerologów zapewne przyzna, że większość ich pacjentów nie była szczególnie rozwiązła, czy pochodziła z "tradycyjnych grup ryzyka". Zresztą dzięki latom edukacji pojęcie "tradycyjnych grup ryzyka" odchodzi już do lamusa.
Nieświadome nosicielstwo kiły i HIV może niezwykle zaszkodzić płodowi. Kiłę leczy się stosunkowo prosto, HIV niestety nie, ale przy zastosowaniu odpowiednich środków ostrożności można niezwykle obniżyć prawdopodobieństwo zarażenia płodu, a po urodzeniu, także i dziecka unikając m.in. karmienia piersią).
Wbrew pozorom, nie tylko zakażenie HIV, ale i kiła jest szczególnie niebezpieczna dla płodu i dziecka. Kiła wywoływana jest bakteriami o nazwie krętki blade. Krętki blade mogą przedostawać się przez łożysko, a zakażenie może nastąpić już w okolicy 10-tego tygodnia ciąży - dlatego jak najwcześniejsze badanie VDRL jest takie ważne. Z każdym tygodniem ciąży ryzyko zarażenia wzrasta.
Nieleczona nosicielka kiły może zarazić płód przez około 4 lata od swojego zarażenia. Największe ryzyko występuje w najwcześniejszej fazie kiły - w tzw. kile pierwszego okresu i wynosi ok 70-100%, w fazie bezobjawowej wczesnej - 40%, a w kile utajonej późnej - 10%. W dalszym przebiegu choroby to ryzyko jeszcze spada, lecz nigdy nie wygasa.
U 40% nieleczonych ciężarnych z kiłą, czyli w przypadku czterech kobiet na dziesięć, dochodzi do zgonu płodu lub noworodka najczęściej ze względu na stan zapalny łożyska i zmniejszenie dopływu krwi do płodu. W przypadku infekcji 65% płodów rodzi się z objawami kiły wrodzonej, które są wyjątkowo nieprzyjemne - oprócz charakterystycznych zmian w obrębie twarzy tj. zęby Hutchinsona, wypukłe kości czołowe, siodełkowy nos, należy do nich m.in. głuchota i nawracające wysięki stawowe. Brak objawów kiły wrodzonej u noworodka nie znaczy, że objawy kiły nie pojawią się później.
Zakażenie HIV, czyli wirusem niedoboru odporności, jest niestety nieuleczalne. Zarażona matka może zarazić dziecko przez łożysko, podczas porodu i karmiąc piersią. W Europie ryzyko zakażenia dziecka przez matkę seropozytywną podczas ciąży, porodu i karmienia piersią wynosi 25-30%. Dzięki skutecznej profilaktyce zakażeń można to ryzyko zmniejszyć do kilku procent.
Co stanie się, jeżeli testy przesiewowe wykażą, że jestem zakażoną ciężarną? Na pewno zostanę skierowana do dalszej profilaktyki (m.in. potwierdzenia diagnozy, bo testy też bywają omylne) do odpowiedniej przychodni. Diagnoza zostanie potwierdzona i wdrożone leczenie. W przypadku kiły w drugiej połowie ciąży będzie to zapewne 20-dniowe leczenie penicyliną prokainową w jednorazowej dawce dobowej wynoszącej 1,2 mln j. W przypadku HIV będzie to dążenie do minimalizacji wiremii u ciężarnej, która będzie leczona tak, jak tego wymaga jej zaawansowanie choroby; właściwe prowadzenie porodu oraz właściwe postępowanie na oddziale noworodkowym.
Badajmy się więc drogie Panie i Panowie, bo jest to badanie, które zwykle okazuje się niepotrzebne, ale w tych przypadkach, w których jest potrzebne, pozwala uniknąć bardzo nieprzyjemnych konsekwencji zarażenia chorobami wenerycznymi.
Bibliografia
[1] Lidia Stopyra "Zasady profilaktyki odmatczynego zakażenia HIV i ich realizacja w praktyce", Przegląd Pediatryczny, 2004, VOL. 34, NR 3/4
[2] Bożena Chodynicka, Agnieszka Beata Serwin "Kiła wrodzona – aktualne problemy", Przegląd Dermatologiczny, 2009, 96, 109–113
[3] Marlena Karlińska-Jachowska, Paweł Chmielnicki, Bożena Dziankowska-Bartkowiak, Elżbieta Waszczykowska, Jolanta Dorota Torzecka "Opis przypadku Kiła – problem XXI wieku", Postępy Dermatologii i Alergologii, 2007, XXIV, 5: 233–237










